11 marca nasze wolontariuszki udały się do schroniska po konkretnego psa, jednak opiekunowie pomyłkowo przyprowadzili z boksu innego nieszczęśnika. Dziewczyny zdecydowały więc, że i on dostanie swoją szansę. Przedstawiam wobec tego Olka. Zdjęcie zostało zrobione w jego szczęśliwym dniu.
Teraz trochę cytatów na temat Olka.
"Olek był ze mną i moją koleżanką na dłuuugim spacerze po lesie
Zabraliśmy go razem z Rupertem. Chłopaki od razu się zakumplowali. Olek ładnie chodzi na smyczy. Na początku trochę ciągnął, ale jak się zorientował, że idziemy dalej to od razu wrzucił na luz
Co prawda kiedy coś go zainteresowało to potrafił pociągnąć, ale to normalka. Był trochę wystraszony nowymi miejscami i ludźmi, ale to pies zupełnie pozbawiony agresji. Bał się starszych mężczyzn, szczególnie gdy trzymali coś w ręce. Na widok uniesionego w mojej ręce kija - rzucałam Rupertowi - cały aż się skulił. Na szczęście Rupert ze swoją nonszlancką odwagą rozruszał chłopaka i na na koniec bawili się w przeciąganie patyczków
Olek boi się dużych psów niezależnie od płci. Nie wykazuje wobec nich cienia agresji tylko się wycofuje z podkulonym ogonem. Jest bardzo ostrożny w stosunku do mijanych pobratymców i ludzi. Ciekawy, ale na początku trzyma dystans. W stosunku do nas był bardzo delikatny i łasy na głaskanie. Na koniec wytarzał się radośnie w trawie i pozwolił się drapać po brzuszku. Był niesłychanie cierpliwy wobec Ruperta. To cudowny psiak i zgadzam się z Pixią, że bardzo przypomina wyglądem Akrylka (...) Moja koleżanka była zachwycona Olkiem a jest początkującym Spacerowiczem. Moim zdaniem Olek powinien trafić do spokojnych ludzi, jeśli rodzina z dziećmi to starszymi."
"On się bardzo boi kijków, kiedy robiłam mu zdjęcia i chciałam go nimi zainteresować, schował się za nogi wolontariuszek. To przekochany pies, koty go nie interesują (sprawdzałam w sobotę na naszej Cleo - popatrzył i poszedł w drugą stronę). Rozdaje buziaki, tuli się, łasi jakby dziękował za to, że ktoś mu dał szansę na coś lepszego niż schronisko"
O Olku można by pisać długo i w samych superlatywach :)
Jeśli nie możesz zabrać Olka do siebie na stałe, to możesz stać się dla niego domem tymczasowym. Obecnie mieszka u nas w kojcu. Możesz też adoptować go wirtualnie, wystarczy wpłacić dowolną kwotę na jego utrzymanie.
Wirtualna adopcja Olka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz