A wszystko zaczęło się od Misi. Dokładnie wtedy, gdy udało się wyadoptować pierwszego schroniskowego psa. I Moniki, której serce popękało w drobny mak, gdy pierwszy raz weszła do schroniska. Ale pokleiła co trzeba i wzięła się do roboty. I wszystkich, dzięki którym udawało się układać te malutkie okruszki schroniskowego szczęścia, między innymi dzięki dobrej woli Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Szczecinie.
Nasza "tajna" lista schroniskowych psów mówi, że od 3 stycznia 2009 do dzisiaj, pomogliśmy znaleźć dom dla około 200 psów.
12 kwietnia 2010 roku, dzięki ogromnemu zaangażowaniu bardzo wielu osób udało się wyprowadzić na spacer i zrobić zdjęcia oraz oferty dla około 80 psów.
Jakiś czas wcześniej Schronisko umożliwiło nam wyprowadzanie wybranych psów na spacery. A resztę napisze życie :)
wtorek, 20 kwietnia 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz