Więc Mrówek lubi...spaać
Po przyjściu ze spaceru kładzie się i śpi gdzie popadnie. Jeśli chodzi o jedzenie nie ma wygórowanych wymagań, ale w związku z tym że mam teraz dla kogo gotować serwuję mu czasami jakieś przekąski, które mu bardzo smakują ;D
niedziela, 9 maja 2010
Mrówek, pierwsze dni w domu tymczasowym
Mrówek bardzo szybko znalazł dom tymczasowy. I całe szczęście, bo teraz mogę zacytować pierwsze wrażenia opiekunki Mrówka. Mam nadzieję, że takich relacji będę mogła zamieszczać więcej. Mrówek teraz, niczym model, ma nowe, niezwykle ujmujące zdjęcia.
Na spacerach jest oczywiście zadowolony, nawet zaczął szczekać i zaczyna się przyzwyczajać do hałasu ulicy :) Bardzo lubi się bawić w zabieranie rzeczy, najlepiej jak się z nim się troszkę podroczy ;D Pluszowe serduszko już nie jest pluszowe ;D na dworku można z nim się podroczyć kijkiem. Co tu dużo mówić no... Mrówek jest spokos ;D
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz