W domu tymczasowym niezwykle szybko zaczął odzyskiwać chęć życia i zdrowie.Przez ten tydzień zdążył lekko przytyć :D Nauczył się też spać z noskiem w misce.
Nauczył się też panować nad swoim strachem i umie zostawać sam
w domu bez ataków paniki i zwalania kaktusów z parapetów :DByły chwile kiedy wydawało się, że już zabrakło w nim woli życia, jednak teraz zaskakuje swoją opiekunkę i nas wszystkich nowymi umiejętnościami.
Wczoraj wprawił w nas w osłupienie czymś zupełnie nowym.
Nauczył się latać... Ciekawe czym jeszcze nas zaskoczy.W dalszym ciągu szuka rodziny, która go przygarnie pokocha już na zawsze, więc może zaskoczy nas właśnie takim domem? Oby...



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz