(coś czuję, że w najbliższym czasie szykuje się czesanko ;) )
Co do Ronaldo, to on nie jest brzydki i na pewno wygląda lepiej od swojego ludzkiego imiennika.
Kiedy podeszłam do boksu to szalał z radości, przez co nie mogłam mu zapiąć smyczy. Weszłam więc do boksu a wtedy schował się do budy. Na szczęście dałam radę zapiąć smycz i wyprowadzić go z boksu.
Na początku trochę szalał i ciągnął, ocierał się o każde drzewko, ale już poza terenem schronu szedł ładnie na smyczy i cały czas trzymał się zaraz za mną i za Adą - nie wiem czemu,
Bardzo lubi być głaskany, domaga się czułości jest wpatrzony w człowieka - jeśli się go dobrze traktuje. Jest trochę strachliwy nie, wiem czy to z natury czy efekt wcześniejszych doświadczeń z ludźmi. Dobrze odnosił się do psiaka Łatka, którego spotkaliśmy w drodze powrotnej. Jest łagodny, delikatny i przyjazny wobec człowieka.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz